Profilaktyka raka piersi opiera się na dwóch filarach: ograniczaniu tych czynników ryzyka, na które mamy wpływ, oraz badaniach pozwalających wykryć chorobę wcześnie, zanim da objawy. Warto zacząć od uporządkowania pojęć, bo wokół przyczyn raka piersi krąży sporo nieporozumień.
Przyczyna to co innego niż czynnik ryzyka
Rak piersi nie ma jednej głównej przyczyny. Powstaje w wyniku nagromadzenia zmian genetycznych w komórkach, na które składa się wiele oddziaływań, często przez wiele lat. Dlatego u konkretnej pacjentki zwykle nie da się wskazać jednego winowajcy.
Czynnik ryzyka to cecha lub okoliczność, która statystycznie zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania. Nie znaczy to, że u każdej osoby z tym czynnikiem choroba wystąpi, ani że jej brak chroni przed zachorowaniem. To rozróżnienie ma praktyczne konsekwencje: obecność czynnika ryzyka nie jest powodem do paniki, a jego brak nie zwalnia z badań.
Przy okazji: stres nie jest uznaną przyczyną raka piersi. Może pogarszać samopoczucie i sprzyjać zachowaniom, które ryzyko zwiększają, na przykład sięganiu po alkohol, ale nie ma podstaw, by przedstawiać go jako przyczynę choroby.
Najważniejsze czynniki ryzyka
Światowa Organizacja Zdrowia wymienia przede wszystkim dwa, na które nie mamy wpływu: płeć żeńska i rosnący wiek. To one ważą najwięcej.
Poza nimi ryzyko zwiększają:
- otyłość, zwłaszcza po menopauzie,
- spożywanie alkoholu,
- rak piersi w rodzinie,
- wcześniejsza ekspozycja na promieniowanie jonizujące, na przykład radioterapia klatki piersiowej w młodości,
- czynniki reprodukcyjne, w tym wczesna pierwsza miesiączka, późna menopauza, późny wiek pierwszego porodu lub brak ciąż,
- palenie tytoniu,
- niektóre rodzaje menopauzalnej terapii hormonalnej.
Dwie liczby warto zapamiętać, bo zmieniają perspektywę. WHO szacuje, że około 80 procent zachorowań występuje u kobiet, które poza płcią i wiekiem powyżej 40 lat nie mają modyfikowalnych czynników ryzyka. I druga rzecz: większość kobiet, u których rozpoznaje się raka piersi, nie ma rozpoznanej dziedzicznej mutacji ani charakterystycznego obciążenia rodzinnego. Dziedziczna predyspozycja genetyczna odpowiada za około 5 do 10 procent przypadków.
Wniosek jest prosty: „nie mam raka piersi w rodzinie” nie jest powodem, żeby rezygnować z badań.
Profilaktyka pierwotna: co można zrobić samemu
Profilaktyka pierwotna to działania zmniejszające prawdopodobieństwo zachorowania. Narodowy Portal Onkologiczny wymienia w tym kontekście:
- utrzymanie prawidłowej masy ciała,
- ograniczenie lub rezygnację ze spożywania alkoholu,
- niepalenie tytoniu,
- regularną aktywność fizyczną, która pomaga kontrolować masę ciała i wpływa na gospodarkę hormonalną,
- karmienie piersią,
- rozważne stosowanie menopauzalnej terapii hormonalnej, po omówieniu korzyści i ryzyka z lekarzem.
Portal szacuje, że zdrowy styl życia i sposób żywienia mogą zapobiec nawet co czwartemu przypadkowi raka piersi. To dużo, ale trzeba powiedzieć jasno: żadne z tych działań nie eliminuje ryzyka. Na najważniejsze czynniki, czyli płeć, wiek i geny, wpływu nie mamy. Dlatego drugi filar profilaktyki jest równie ważny.
Profilaktyka wtórna: wczesne wykrywanie
Znajomość własnych piersi
Warto wiedzieć, jak wyglądają i jak się układają nasze piersi, żeby zauważyć zmianę. Polskie materiały dla pacjentek, w tym Narodowy Portal Onkologiczny, zachęcają do comiesięcznej samoobserwacji i samobadania piersi, najlepiej w pierwszej połowie cyklu, kiedy piersi są najmniej napięte.
Trzeba jednak zachować uczciwość co do tego, co samobadanie daje. Nie wykazano, by samo samobadanie zmniejszało śmiertelność z powodu raka piersi, i nie jest ono alternatywą dla mammografii. Jego realna wartość polega na czymś innym: kobieta, która zna swoje piersi, szybciej zauważy nową zmianę i szybciej zgłosi się do lekarza.
I to jest najważniejszy komunikat tej sekcji: każda nowa zauważona zmiana wymaga konsultacji, niezależnie od tego, kiedy i jak wykonywałaś samobadanie.
USG piersi
U młodych kobiet tkanka gruczołowa jest gęsta, co utrudnia ocenę w mammografii. Dlatego w tej grupie ultrasonografia jest często preferowanym badaniem obrazowym. Nie oznacza to jednak, że USG jest „lepsze” od mammografii: obie metody mają różne role i wykrywają częściowo inne rzeczy. Mammografia dobrze uwidacznia mikrozwapnienia, a jej skuteczność rośnie z wiekiem, wraz z zanikaniem tkanki gruczołowej.
USG nie jest populacyjnym badaniem przesiewowym i nie zastępuje mammografii. Częstość jego wykonywania zależy od sytuacji klinicznej i indywidualnego ryzyka, dlatego ustala ją lekarz, a nie uniwersalna reguła wiekowa. USG piersi wykonujemy w Medic House w diagnostyce zgłaszanych dolegliwości i jako badanie uzupełniające.
Mammografia w programie NFZ
Aktualny polski program profilaktyki raka piersi obejmuje kobiety w wieku od 45 do 74 lat, którym przysługuje bezpłatna mammografia co 2 lata, bez skierowania, w pracowniach stacjonarnych i w mammobusach. Przy prawidłowym wyniku kolejne badanie wykonuje się po dwóch latach.
Bardzo ważne zastrzeżenie: program przesiewowy jest przeznaczony dla kobiet bez objawów. Jeśli pojawi się cokolwiek niepokojącego, nie czeka się na termin kolejnej mammografii.
Kobiety spoza przedziału wiekowego programu oraz te z podwyższonym ryzykiem powinny ustalić zakres i częstość badań indywidualnie z lekarzem.
Kiedy nie czekać na badanie profilaktyczne
Do lekarza trzeba zgłosić się niezależnie od wieku i terminu kolejnego badania, jeśli pojawi się:
- wyczuwalny guzek lub zgrubienie w piersi albo pod pachą,
- krwista lub inna nietypowa wydzielina z brodawki, zwłaszcza z jednej piersi,
- nowe wciągnięcie brodawki lub zmiana jej kształtu,
- zmiana skóry: wciągnięcie, pogrubienie, „skórka pomarańczy”, zaczerwienienie, owrzodzenie,
- nowa asymetria albo zmiana kształtu czy wielkości piersi,
- jednostronny obrzęk piersi lub powiększone węzły chłonne pod pachą.
Większość takich zmian okazuje się łagodna, ale o tym rozstrzyga badanie, a nie czekanie. Piersi ocenia także lekarz podczas wizyty ginekologicznej, więc warto zgłaszać wątpliwości przy okazji rutynowej kontroli.
Obciążenie rodzinne i podejrzenie predyspozycji dziedzicznej
Tu wymaga sprostowania rozpowszechnione przekonanie, że liczy się tylko rodzina ze strony matki. Predyspozycja dziedziczna może pochodzić zarówno od matki, jak i od ojca, ponieważ mutacje w genach takich jak BRCA1 i BRCA2 dziedziczy się niezależnie od płci rodzica.
Do konsultacji genetycznej skłaniają między innymi:
- rak piersi u bliskiej krewnej lub krewnego w młodym wieku,
- kilka przypadków raka piersi w rodzinie,
- rak jajnika w rodzinie,
- rak piersi u mężczyzny,
- w odpowiednim kontekście rodzinnym również rak trzustki lub rak prostaty,
- stwierdzona mutacja genetyczna u krewnego.
To nie jest kalkulator ryzyka i nie służy do samodzielnego stawiania rozpoznań. Jeśli coś z tej listy dotyczy Twojej rodziny, właściwym krokiem jest konsultacja w poradni genetycznej, gdzie na podstawie wywiadu i ewentualnych badań genetycznych ustala się indywidualny harmonogram nadzoru, zwykle intensywniejszy i rozpoczynany wcześniej niż w programie populacyjnym. W wybranych sytuacjach, przy wysokim ryzyku, rozważa się także postępowanie zmniejszające ryzyko, o czym decyduje zespół specjalistów wspólnie z pacjentką.
Źródła i literatura medyczna
- Narodowy Portal Onkologiczny, Pierś: metody zapobiegania
- Narodowy Portal Onkologiczny, Pierś: epidemiologia
- World Health Organization, Breast cancer, arkusz informacyjny
- Ministerstwo Zdrowia, Program profilaktyki raka piersi (mammografia)
- Krajowy Rejestr Nowotworów, Nowotwór piersi u kobiet