Zdrowie psychiczne

Nerwice: jak leczyć?

Medic House

„Nerwica” to określenie potoczne i historyczne. Kiedyś funkcjonowało w klasyfikacjach medycznych, dziś już w nich nie występuje, choć nadal jest powszechnie używane i wiele osób właśnie tak nazywa swoje dolegliwości. Warto wiedzieć, co się pod nim kryje, bo od konkretnego rozpoznania zależy sposób leczenia.

Co dziś jest pod słowem „nerwica”

Współczesna klasyfikacja Światowej Organizacji Zdrowia, ICD-11, nie opisuje jednej nerwicy o różnych odmianach. Wyróżnia odrębne grupy zaburzeń, które dawniej wrzucano do jednego worka:

  • Zaburzenia lękowe i związane ze strachem. Należą do nich między innymi zaburzenie lękowe uogólnione (uporczywe zamartwianie się wieloma sprawami), zaburzenie paniczne (nawracające napady paniki), agorafobia, lęk społeczny oraz fobie specyficzne.
  • Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD) i zaburzenia pokrewne. W ICD-11 stanowią osobną grupę, nie są odmianą zaburzeń lękowych.
  • Zaburzenia bezpośrednio związane ze stresem, w tym zespół stresu pourazowego (PTSD), który rozwija się po doświadczeniu zdarzenia traumatycznego.

To rozróżnienie nie jest formalnością. Napady paniki, uporczywe zamartwianie się, natrętne myśli i następstwa traumy leczy się różnymi metodami, więc nazwanie problemu po imieniu jest pierwszym krokiem do skutecznej pomocy.

Skąd się biorą zaburzenia lękowe

Przyczyny są wieloczynnikowe i u konkretnej osoby zwykle nie da się wskazać jednej. Składają się na nie między innymi:

  • podatność biologiczna, w tym uwarunkowania rodzinne i indywidualne cechy układu nerwowego,
  • doświadczenia życiowe, zarówno trudne wydarzenia, jak i sposób, w jaki uczyliśmy się radzić sobie z napięciem,
  • sposób reagowania na stres i utrwalone schematy myślenia,
  • choroby somatyczne, leki i używki, w tym alkohol, nikotyna i duże ilości kofeiny.

Trzeba przy tym wyprostować częste nieporozumienie: trauma nie jest typową przyczyną każdego zaburzenia lękowego. Wiele osób z zaburzeniem lękowym uogólnionym czy zaburzeniem panicznym nie doświadczyło żadnego zdarzenia traumatycznego. Trauma jest natomiast warunkiem rozpoznania zespołu stresu pourazowego, który jest odrębnym zaburzeniem.

Objawy

Najczęstsze objawy psychiczne to:

  • nadmierne i trudne do opanowania zamartwianie się,
  • stałe napięcie i rozdrażnienie,
  • napady paniki: nagłe, bardzo silne fale lęku z objawami z ciała,
  • unikanie miejsc, sytuacji lub czynności, które kojarzą się z lękiem,
  • zaburzenia snu, najczęściej trudności z zasypianiem,
  • problemy z koncentracją i pamięcią.

Do tego dochodzą objawy somatyczne: kołatanie serca, ucisk lub ból w klatce piersiowej, drżenie, duszność i uczucie braku powietrza, zawroty głowy, nudności, pocenie się, napięciowe bóle głowy oraz dolegliwości jelitowe.

To ważne: te objawy są prawdziwe. Nie są „wymyślone” ani „tylko psychiczne”. Lęk uruchamia realne reakcje organizmu, między innymi wyrzut adrenaliny, przyspieszenie akcji serca i napięcie mięśni, a pacjent odczuwa je dokładnie tak samo jak objawy każdej innej choroby.

Podobne objawy mogą mieć inne przyczyny

Kołatanie serca, duszność czy zawroty głowy występują także w chorobach somatycznych, na przykład w nadczynności tarczycy, niedokrwistości, zaburzeniach rytmu serca czy chorobach układu oddechowego. Bywają też skutkiem przyjmowanych leków.

Dlatego przy objawach nowych, nasilonych lub nietypowych warto zacząć od oceny lekarskiej. Nie chodzi o to, by „udowodnić”, że to nie lęk, tylko by nie przeoczyć innej przyczyny. Zakres badań lekarz dobiera indywidualnie, na podstawie wywiadu i badania, a nie z gotowej listy.

Kto stawia rozpoznanie i kto pomaga

Nieprawdą jest, że właściwe rozpoznanie może postawić dopiero psychiatra.

Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej może rozpoznać i prowadzić część zaburzeń lękowych, a także wykluczyć somatyczne przyczyny objawów i skierować dalej. To często najlepszy pierwszy krok, również dlatego, że jest najłatwiej dostępny. W Medic House punktem wyjścia bywa konsultacja internistyczna.

Psycholog i psychoterapeuta prowadzą diagnozę psychologiczną i psychoterapię, czyli leczenie, które w zaburzeniach lękowych bywa wystarczające samo w sobie.

Psychiatra jest lekarzem, może rozpoznawać zaburzenia psychiczne i prowadzić leczenie farmakologiczne. Do psychiatry szczególnie warto zgłosić się, gdy:

  • objawy są nasilone i znacząco pogarszają codzienne funkcjonowanie,
  • współistnieje depresja lub inne zaburzenie psychiczne,
  • pojawiają się myśli rezygnacyjne lub samobójcze,
  • rozpoznanie jest niejasne,
  • nie ma poprawy mimo dotychczasowego leczenia.

Skierowanie do psychiatry nie jest potrzebne.

Leczenie

Tu wymaga sprostowania stwierdzenie z wcześniejszej wersji tego tekstu, że leczenie „zazwyczaj obejmuje farmakoterapię”, a psychoterapia jedynie ją wspomaga. Jest inaczej.

Oddziaływania psychologiczne mogą być samodzielnym, skutecznym leczeniem zaburzeń lękowych. Zalecenia brytyjskie opisują postępowanie stopniowane: od edukacji i obserwacji, przez formy mniej intensywne, takie jak prowadzone poradnictwo i materiały samopomocowe oparte na zasadach terapii poznawczo-behawioralnej, aż po indywidualną psychoterapię o większej intensywności, najczęściej terapię poznawczo-behawioralną.

Gdy zaburzenie lękowe uogólnione znacznie utrudnia funkcjonowanie, zalecenia przewidują wybór między intensywną psychoterapią a leczeniem farmakologicznym, przy czym wskazują wprost, że decyzję opiera się na preferencjach pacjenta, ponieważ nie wykazano przewagi żadnej z tych dróg.

Leki. W zaburzeniach lękowych najczęściej stosuje się leki z grupy SSRI, a przy braku skuteczności lub nietolerancji także SNRI. Dwie rzeczy warto wiedzieć:

  • działanie rozwija się stopniowo, zwykle przez kilka tygodni, więc brak poprawy w pierwszych dniach nie oznacza, że lek nie działa,
  • leki te stosuje się w leczeniu lęku niezależnie od tego, czy pacjent ma depresję; nazwa „leki przeciwdepresyjne” bywa myląca.

Dawkowanie i wybór preparatu ustala lekarz.

Benzodiazepiny nie są standardowym leczeniem przewlekłym. Ze względu na rozwój tolerancji, ryzyko uzależnienia i inne działania niepożądane ich zastosowanie jest ograniczone. Zalecenia brytyjskie dopuszczają je w zaburzeniu lękowym uogólnionym zasadniczo tylko krótkotrwale, w sytuacji kryzysu, a w zaburzeniu panicznym wskazują, że wiążą się z gorszym wynikiem odległym i nie powinny być w nim stosowane.

Co wspiera leczenie

Regularny sen, aktywność fizyczna, ograniczenie alkoholu, nikotyny i nadmiaru kofeiny oraz techniki oddechowe i relaksacyjne realnie pomagają w radzeniu sobie z napięciem. Są jednak uzupełnieniem leczenia, a nie jego zamiennikiem: same w sobie nie leczą zaburzenia lękowego, tak jak spacery nie leczą niedoczynności tarczycy.

Czy to da się wyleczyć

Zaburzenia lękowe należą do najlepiej poddających się leczeniu problemów zdrowia psychicznego. Wiele osób po odpowiednio dobranej terapii wraca do normalnego funkcjonowania, a część pozbywa się objawów całkowicie.

Jednocześnie przebieg i odpowiedź na leczenie różnią się między osobami: jednym wystarcza psychoterapia, inni potrzebują leczenia skojarzonego, a u części objawy mają charakter nawracający i wymagają dłuższej opieki. To nie jest powód do zniechęcenia, tylko argument za tym, by leczenie prowadzić z lekarzem lub terapeutą, a nie samodzielnie.

Kiedy szukać pilnej pomocy

Natychmiastowej pomocy wymagają:

  • myśli samobójcze lub myśli o zrobieniu sobie krzywdy,
  • poczucie utraty kontroli nad własnym zachowaniem,
  • gwałtowne pogorszenie stanu psychicznego, uniemożliwiające funkcjonowanie lub zadbanie o siebie.

Gdzie zadzwonić:

  • 112, gdy życie lub zdrowie jest bezpośrednio zagrożone,
  • 800 190 590, Telefoniczna Informacja Pacjenta Narodowego Funduszu Zdrowia; bezpłatnie, całą dobę, można poprosić o rozmowę z psychologiem,
  • 800 70 2222, Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym; bezpłatnie, całą dobę,
  • 116 111, telefon zaufania dla dzieci i młodzieży; bezpłatnie, całą dobę.

Szukanie pomocy w kryzysie nie jest oznaką słabości i nie wymaga „wystarczająco poważnego” powodu.

Źródła i literatura medyczna